Odpominanie Avisona

Do odkrywania zapomnianych kompozytorów i repertuarów zdążyliśmy już przywyknąć. Pora więc na odpominanie. W swoim artykule Simon D.I. Fleming postanowił nie tyle przypomnieć o twórczości Charlesa Avisona, ile dowieść, że w istocie nigdy nie była zapomniana.

Simon D. I. Fleming, The myth of the forgotten composer—the posthumous reputation of Charles Avison, “Early Music”, Vol. 44, Num. 1, February 2016, s. 105-117.

Fleming polemizuje z wciąż pokutującą opinią, że muzyka Avisona przez lata skrywała się w mrokach historii i dopiero nagrania ostatnich dekad XX wieku sprawiły, że powróciła do repertuaru koncertowego. Aby tego dowieść, autor prześledził recepcję muzyki i pism kompozytora od czasów jego życia aż do drugiej połowy ubiegłego stulecia, a wyniki jego badań jednoznacznie wskazują na to, że postać Avisona była stale obecna w angielskim życiu koncertowym i krytyce muzycznej.

Mimo że Charles Avison działał głównie w Newcastle, gdzie piastował stanowisko organisty w kościele św. Mikołaja, był w ówczesnej Anglii powszechnie znaną postacią. Sporo jego kompozycji ukazało się drukiem za jego życia. Do jego dorobku należy sześć zbiorów concerti grossi, cztery zbiory sonat oraz zbiór koncertów napisanych na podstawie lekcji u Domenica Scarlattiego. Kompozytor brał także udział w przygotowaniu angielskiego wydania psalmów Benedetta Marcella oraz publikował własne teksty teoretyczne, m.in. słynny Essay on Musical Expression. Prowadzone przez niego listy subskrypcyjne dowodzą, że jego twórczość cieszyła się dużą popularnością, co potwierdza także fakt, iż po jego śmierci były one kontynuowane przez syna kompozytora. Fleming podkreśla, że wprawdzie sława concerti grossi włoskich mistrzów takich jak Corelli i Geminiani przyćmiła wkład Avisona do rozwoju tego gatunku, jego niewątpliwym osiągnięciem było jednak wykształcenie własnej odmiany sonaty na instrument klawiszowy: z akompaniamentem dwojga skrzypiec i wiolonczeli ad libitum. Właśnie ta odmiana przyjęła się w Anglii, o czym świadczą kolejne kompozycje tego typu autorstwa m.in. Johna Gartha i Thomasa Ebdona.

Nic jednak nie przysporzyło Avisonowi więcej sławy niż pospolity błąd w atrybucji. Zdarzało się wprawdzie, że melodie zaczerpnięte z koncertów organisty z Newcastle były wykorzystywane przez innych kompozytorów, losy tematu z pierwszej części koncertu op. 9 nr 8 przedstawiają się jednak szczególnie ciekawie. To właśnie ta melodia posłużyła irlandzkiemu poecie Thomasowi Moore’owi (1779–1852) do skomponowania do własnego tekstu hymnu Sound the Loud Timbrel. Nie byłoby w tym nic wyjątkowego, gdyby nie to, że hymn ów stał się XIX-wiecznym przebojem. Był na przykład regularnie wykonywany na Concerts of Ancient Music, często mylnie opisywany jako utwór Avisona, dzięki czemu nazwisko kompozytora pojawiało się obok nazwisk Haydna, Mozarta czy Mendelssohna, podczas gdy inni kompozytorzy angielscy byli już wówczas niemal zupełnie zapomnieni.

Fleming z uwagą śledzi recepcję hymnu, przytaczając liczne recenzje, które świadczą o stałej obecności utworu w środowisku muzycznym Wielkiej Brytanii, a później – w zmienionych wersjach tekstowych – także Stanów Zjednoczonych. Zdania recenzentów były jednak podzielone, wielu z nich nie szczędziło niewinnemu przecież Avisonowi ostrych słów krytyki. I choć to Sound the Loud Timbrel biło rekordy popularności, muzyka w rzeczywistości skomponowana przez Avisona również nie zamilkła po jego śmierci. Jego koncerty były grywane w rozmaitych miejscach Anglii, ale – co istotne – w postaci dostosowanej do XIX-wiecznego instrumentarium, a więc na przykład w wersji na kwartet smyczkowy bez towarzyszenia basso continuo.

Nowa fala zainteresowania twórczością Avisona wezbrała na początku wieku XX wraz z chęcią ugruntowania brytyjskiej szkoły kompozytorskiej w zamierzchłej przeszłości. Przygotowywano nowe wydania jego utworów, ich wykonania pojawiały się na ważnych festiwalach (m.in. w Cheltenham) oraz w radiu. Prawdziwy renesans przyniósł jednak rozkwit nurtu wykonawstwa historycznego i pierwsze nagrania koncertów, wśród których duże znaczenie miało (dziś brzmiące nieco archaicznie) nagranie Academy of St-Martin-in-the-Fields. Niemałą rolę odegrał w historii muzyki także Essay on Musical Expression, choć jego recepcja opierała się głównie na fragmentach przytoczonych przez Charlesa Burney’a i Johna Hawkinsa – reedycja tekstu ukazała się bowiem dopiero w 1967 roku.

Simon Fleming wykłada w Music Department of Durham University oraz Queen Elizabeth Sixth Form College in Darlington. Zajmuje się muzyką brytyjską XVIII wieku.

Ciesząc się zatem z niesłabnącej obecności utworów Avisona w świecie muzyki, proponuję przysłuchać się doskonałemu nagraniu zespołu Cafe Zimmerman, które w moim osobistym rankingu płyt z muzyką dawną od lat zajmuje jedną z najwyższych lokat:

Autorka: Karolina Kolinek-Siechowicz

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s